Opóźnienia na budowie- skąd się biorą?

Aktualizacja: cze 29

Branża budowlana niestety nie należy do wolnych od opóźnień. Trudno znaleźć dewelopera, który uczciwie przyzna, że w swojej karierze nie był zmuszony do przesunięć terminów odbioru mieszkań, co oczywiście było słuszną przyczyną niezadowolenia klientów. Tutaj warto postawić sobie pytania: dlaczego tak się dzieje i czy możemy tego uniknąć?


Budownictwo jest działalnością szczególnie uzależnioną od czynników zewnętrznych. Ktokolwiek miał w życiu styczność z budową, ten wie najlepiej, że samo teoretyczne przygotowanie to dopiero pół sukcesu- chociaż mamy z góry zaplanowane przerwy technologiczne, dające niezbędny czas materiałom do uzyskania konkretnych właściwości, często musimy brać poprawki i rozciągać w czasie następne etapy budowania.


Pierwszym z czynników, który w nieprzewidywalny sposób wpływa na ustalone z góry terminy jest pogoda. Niektóre warunki atmosferyczne wykluczają pewne prace, np. wylewanie betonu w deszczu i mrozie może skończyć się obniżeniem jego wytrzymałości, co później ma wpływ na całą konstrukcję budynku, a w przypadku tynków musimy uważać na to, by nie kłaść ich na wilgotnej powierzchni, co może spowodować ich odspajanie, ale również nie powinno kłaść się ich w deszczu (mogą się odbarwić i wiążą zdecydowanie dłużej) oraz w mocnym słońcu i temperaturze powyżej 25 stopni Celsjusza (co również powoduje odbarwienia). Kiedy warunki nie sprzyjają, kiedy pojawiają się przymrozki, chociaż jest już połowa maja, albo kiedy lipiec jest wyjątkowo deszczowy chociaż czerwiec był upalny, początkowe plany związane z terminami kolejnych prac muszą ulec zmianie.


No dobrze, ale co jeśli pogoda nie staje się naturalnym wrogiem ustalonych terminów, a opóźnienia nadal są? Skąd się wówczas biorą?

Czasami bywa tak, że pomimo wcześniejszych ustaleń nie dociera do nas materiał. Dzieje się tak z różnych przyczyn- czasami jest to opóźnienie w samym transporcie, a innym razem stany magazynowe nie pozwalają na przywiezienie odpowiedniej ilości towaru. Ktoś mógłby zapytać, czy w takim razie nie możemy wziąć tego, co jest, a reszta dojedzie później? Tutaj znów powołam się na najbardziej wizualną część budynku- tynki. W ich przypadku partie o różnych datach produkcji mogą różnić się gęstością, uziarnieniem, a nawet odcieniem, co później byłoby bardzo widoczne na płaszczyźnie całej elewacji. A tego przecież nie chcemy. Z kolei materiały potrzebne na etapie budowania często muszą być użyte od razu na całej powierzchni, dlatego tak istotny jest transport całości w określonym czasie.


Złożonymi i wpływającymi na termin oddania budynku czynnikami są także problemy, z którymi zmagają się podwykonawcy. Wiele firm deweloperskich współpracuje z różnymi specjalistami na kolejnych etapach budowy. Są to ekipy, które zajmują się murowaniem, elektryką, hydrauliką, tynkowaniem, pracami wykończeniowymi, etc. W zależności od kolejnych prac, ekipy na budowie się wymieniają, ale jeśli działanie jednej z nich w jakiś sposób jest utrudnione- ma to wpływ na termin wejścia kolejnej i następnej- to niestety nieuniknione.


Ostatnim punktem, jaki chciałabym poruszyć, to pozostałe przyczyny opóźnień. W tym roku wszystkich nas dotknął kryzys związany z koronawirusem, z góry narzucono nam przerwę w pracach, a wiele osób zostało objętych kwarantanną. Niestety w przypadku budownictwa nie wchodzi w grę praca zdalna, dlatego z pewnością wielu deweloperów liczy się z faktem, że pojawią się trudności z utrzymaniem terminów.

Bywają też awarie, które są całkowicie niezależne od nas, jak chociażby przerwy w dostawie prądu, które uniemożliwiają lub znacznie utrudniają prowadzenie niektórych prac.


Pomimo możliwości wystąpienia powyższych trudności, zapewniamy, że robimy wszystko co w naszej mocy, żebyście mogli otrzymać klucze do Waszych nowych mieszkań tak szybko, jak to tylko możliwe.



34 wyświetlenia

+48 783 050 237

©2020 by BSB Budownictwo Mieszkaniowe